Strony

10 października 2013

Żółty na tapecie

Żółty to trudny kolor i nie każdemu jest w nim do twarzy. W mojej szafie jest mało żółtego, a nawet w tej chwili nie ma wcale, bo letnie ubrania schowałam. Żółty kojarzy się ze słońcem, z ciepłem, dlatego w moim domu mam żółty puchaty koc, który dostałam od brata i jego przyjaciółki. Przejechał ze mną prawie 2000 kilometrów z Polski do Norwegii, więc należy mu się szacunek. Otulam się nim jak jest mi zimno albo potrzebuję się czegoś puszystego do przytulenia.


PS. Żółta jest też moja ulubiona czarna herbata granulowana Lipton, ale niedostępna w Norwegii.


W celu poznania innych żółtych pomysłów z dzisiejszego wyzwania odsyłam Was do bloga Uli.

Ciekawi mnie z czym Wam się kojarzy żółty? Zapraszam serdecznie do komentowania.

W końcu przestało u mnie padać!

42 komentarze:

  1. Żółte to jednak dla mnie chyba tylko banany i cytryna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czad, bardzo fajny kocyk, choć myślałam, ze to poduszka pomalowana na żółto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubię ten kolor i dobrze się w nim czuję:) zdecydowanie letni kolorek ale w jesienne dni taki kocyk idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tak optymistycznym kocem leniuchowanie musi być mega pozytywne!
    U mnie wygrały tulipany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie żółty to kolor przede wszystkim lata, ale także jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. żółty kolor dobrze na mnie wpływa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez lubię ta herbatkę. A śliczny cieplutki ŻÓŁTY kocyk + pyszna herbata = milo spedzone jesienne wieczory :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi żółtt kojarzy się ze słońcem :))) Ciepełkiem, morzem, piaskiem i wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A koc w tym okresie to na pewno bardzo Ci się przyda wraz z gorącą herbatką:)

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm mi żółty kojarzy się z bratkami na wiosnę w tym kolorze oraz mleczakami na łące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I piękne kaczeńce na łące. Rozmarzyłam się przez Ciebie!

      Usuń
  11. Lubię żółty, a szczególnie musztardowy odcień - bo kojarzy się mi z ciepłem i jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  12. To też moja ulubiona herbata :) A żółty hm... z melonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żołtego u mnie w szafie praktycznie też się nie znajdzie i rzadko mam styczność z tym kolorem. Kojarzy mi się z opakowaniem ulubionego tuszu do rzęs Collosala od Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również mój ulubiony tusz, aż dziwię się, że o nim zapomniałam.

      Usuń
  14. kolor zolty pozytywnie na mnie dziala :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogólnie żółtego nie lubię i mam tylko ten sweterek, ponieważ go dostałam... Kocyk fajny a z Liptona lubię herbatki w piramidkach. Zwłaszcza cytrynową :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pokój w kolorze "bananowy koktajl" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żółty? Hmmm, głównie ze słońcem- zawsze jak je rysuję, to koloruję je na żółto :D
    Ale ogólnie niezbyt przepadam za tym kolorem :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem chyba jakaś inna. W ogóle nie lubię tego koloru i nie mam NIC żółtego. Kiedyś ściany w moim pokoju miały taki kolor i okropnie się w nim czułam. Przytłoczona , jakbym miała zaraz zwariować. Poza tym kojarzy mi się z depresją (chociaż podobno kolorem ją odzwierciedlającym jest niebieski, a ten z kolei uwielbiam :).
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bardzo lubie ta herbatke:)) a żółty także mi się kojarzy ze słońcem i wakacjami:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak , ten kocyk bedzie Ci towarzyszyl przez kilka nastepnych miesiecy . Wiem cos o tym. Moje kocyki czekaja cierpliwie zawsze cale lato w skrzyni pod lozkiem i gdy je wyciagam to juz wim, ze zima tuz tuz . JA takze kocham zolty i choc w tym kolorze mam tylko jedna tunike , to zawsze kojazy mi sie z wakacjami , ze sloncem i cieplym piaskiem na plazy . A odkad pokochalam Chorwacje - to tylko z tym krajem . Pozdrawiam ANia

    OdpowiedzUsuń
  21. Żółty kojarzy mi się z jesienią.
    Widoki za oknem są w tej tonacji, a więc nic innego jak teraz myśleć o tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja tez mam tylko kilka rzeczy żółtych, jednak bardzo lubie ten kolor.. moze w nieco bardziej musztardowym wydaniu ;)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja chyba też nie mam nic żółtego z ubrań na zimę. Jedynie jakieś letnie ciuszki, które również pochowałam do szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię żółty ale taki bardzo intesywny

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak sie zastanawiałam co to ? A to kocyk :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie w domu bardzo mało żółtego jest, chociaż w sumie lubię ten kolor :) tylko jakoś tak ...

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie w domu też kiepsko z tym żółtym... Nie lubię tego koloru, bo w rodzinnym domu miałam niebiesko-żółty pokój i te kolory zdecydowanie mi się przejadły. Ale żółty najbardziej kojarzy mi się ze słonecznikami (miałam w tym swoim pokoju wielką antyramę ze zdjęciem słonecznika) i z jesiennymi liśćmi :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi w te pore roku zolty bardziej kojarzy sie z cytrynka (bardzo uzyteczna na przeziebienia). Moze sie myle, ale w naszym kraju wiekszosc pan to kolorystyczne lato.ktorym bardziej do twarzy w chlodnych kolorach. a zolty to ciepla barwa. pozdrawiam hardaska

    OdpowiedzUsuń