"Ślub doskonały"

13 czerwca 2013


Teatr Polski we Wrocławiu
Wczorajszy dzień zakończyłam spektaklem w Teatrze Polskim we Wrocławiu.
"Ślub doskonały" rozpoczynał się o 21, więc 20 minut przed czasem stawiłam się  z mężem przed wejściem do budynku Teatru. Po drodze przy bocznym wejściu minęłam Katarzynę Glinkę, która rozmawiała przez komórkę. Niestety nie wzięłam ani aparatu fotograficznego, ani smartfona, by zrobić z nią zdjęcie, czego teraz żałuję.
Dodatkowo miałam bilety na balkon, ponieważ już w połowie maja co lepsze miejsca były sprzedane Jednak widok okazał się w porządku i mogę jedynie przyczepić się do barierki umieszczonej między rzędami akurat na wysokości mojego wzroku.
Przedstawienie opowiada historię pana młodego (Paweł Małaszyński) w dniu jego ślubu. W pierwszej scenie widzimy, gdy budzi się rano i nieprzytomnym wzrokiem zastanawia się gdzie jest i co z drugiej strony łóżka robi nieznajoma (Marta Żmuda-Trzebiatowska). Najlepsze w tym wszystkim jest to, że do pokoju zaraz wejdzie jego drużba (Andrzej Nejman) oraz narzeczona (Katarzyna Glinka)...
Mnie i męża sztuka wprawiła w świetny humor i przyznaję, że dawno nie byłam na tak dobrej komedii absurdu. Od dużej dawki śmiechu bolały nas szczęki i mięśnie brzucha.
Bilety do teatru

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...