VITA - szampon Harmoni

26 marca 2014

Szamponów wciąż mam kilka, więc staram się nic dodatkowo nie kupować. Najczęściej używam dwóch na zmianę i z różnymi odżywkami. Na początku stycznia moim oczom ukazały się piękne opakowania serii Harmoni dla sklepu VITA i musiałam nabyć choć jeden z nich. Wybrałam szampon w promocyjnej cenie 20kr. Do kupienia jedynie w sieci norweskich sklepów VITA lub poprzez stronę internetową vita.no.

Szampon Harmoni przeznaczony jest do normalnych włosów i do codziennej pielęgnacji. Prowitamina B5 wnika w naskórek i wzmacnia włosy, dodaje blasku i pełni, i sprawia, że ​​włosy stają się grubsze i bardziej miękkie. Moje włosy są obecnie w dobrej kondycji, farbowane, bez rozdwojonych i zniszczonych końcówek. Myję je praktycznie codziennie, czasem wspomagam się suchym szamponem.
O ile opakowanie wygląda ślicznie, to nie jest zbyt funkcjonalne. Jest to butelka z zamknięciem typu "press", które działa topornie. Dobrze, że opakowanie można ścisnąć, ponieważ szampon jest bardzo gęsty. Mam wrażenie, że wszystkie poprzednio używane przeze mnie były rzadkie, a Pat&Rub wręcz przypominał wodę.
Początkowo nie byłam z niego zadowolona, ponieważ ciężko wypłukuje się z włosów. W dodatku po myciu, mimo że włosy były miękkie, wizualnie wyglądały na przyklapnięte, czego nie lubię. Wolę, gdy szampon lub odżywka dodaje objętości, zamiast ją odejmować. Z czasem jednak zauważyłam, że on po prostu nie działa dobrze z odżywką do spłukiwania. Gdy używam Gliss Kur w sprayu, włosy wydają się lżejsze.
Skład prezentuje się tak:
Myślę, że nie do końca spełnia moje oczekiwania, dlatego nie kupię ponownie. Nic więc nie tracicie jeśli nie macie możliwości kupienia tego szamponu. Niestety jak widać moje zakupy często opierają się na opakowaniach a nie na zawartości. Taka już ze mnie sroczka, że lecę na to co ładne. Jak jest z Wami?

28 komentarzy

  1. opakowanie i mnie kupiło ( dużo różu, a to mnie zawsze przyciąga) ja póki co z szamponami nie eksperymentuje, kuracja anty wypadanie z Klorane działa i nie szukam. Za to odżywki i maski zmieniam często, obecnie jestem zauroczona Bumble and Bubmle serią kokosową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. B&B mnie się bardzo podobało ze względu na zapach :)
      Mnie kuszą głównie opakowania z różem, najlepiej takim jak kolory orchidei albo w ciekawe wzory. Z Klorane też coś mam u siebie, ale jeszcze nie otworzyłam.

      Usuń
    2. ja też sroczka i lecę na opakowania, tzn. one najpierw przykuwają uwagę a później niucham, sprawdzam skład itd

      Usuń
  2. Mnie przyciągają hurtownie fryzjerskie, żadnej nie odpuszczę! Muszę wejść choćby nie wiem co! No lubię kosmetyki profesjonalne... co nie znaczy że z każdego produktu byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam nigdy w takiej hurtowni, pewnie w takim miejscu jest dużo do oglądania.

      Usuń
  3. Zgadzam sie z Czarna Ines ze juz samo opakowanie sliczna szata graficzna i jestem kupiona. Szkoda tylko, ze nie spełniony szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby działał lepiej, to kupiłabym ponownie, a tymczasem potestuję inne.

      Usuń
  4. Mi też czasem zdarza się coś kupić bo spodoba mi się opakowanie :) Ja ostatnio stosuję 2 szampony, odżywkę i maskę z Lavery, ale cała czwórka okazała się beznadziejna i moje włosy wyglądają okropnie. Ratuje je jedynie olejek Kerastase, który nakładam na końcówki, dzięki temu nie są przesuszone i rozdwojone. Tego szamponu nie znam, ale po Twojej recenzji będę go omijała z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laverę kupujesz w Polsce czy w sklepie internetowym? Musiałaś źle trafić, bo zazwyczaj produkty tej firmy zbierają dobre opinie.
      Olejek Kerastase miałam i faktycznie włosy po nim były cudowne w dotyku. Teraz mam jedwab i olejek arganowy i też dają radę z końcówkami.

      Usuń
  5. Oj też mi się zdarzyło kupić coś bo miało ładne opakowanie. Niestety zawartość rozczarowywała :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie rób sobie wyrzutów z jego powodu, bo też połaszczyłabym się na to piękne opakowanie.
    Szkoda że nie jest funkcjonalne, a zawartość nie spełnia oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie Ty jedna wybierasz produkty po opakowaniach ;) Taka już nasza kobieca natura, że sięgamy po atrakcyjne wizualnie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam niestety kilka, choć staram się nie kupować już nowych;) też często lecę na opakowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba każdy raz na jakiś czas kupuje produktu oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to jest z nami, kobietami :) Mi też się zdarza kupić tylko dlatego, że ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam kosmetyku
    ja mam szamponów bardzo dużo, ale ciężko mi trafić na odpowiedni

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie wszystko dobre co się świeci hihi

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj.. Ze mną też tak bywa.. Jak coś ladnie wygląda to jestem prawie do tego przekonana..

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię ładne opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Możemy sobie przypić grupową piąteczkę ;) ja też baaardzo często wybieram ładne opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest nas soreczek zdecydowanie więcej, też lecę często na ładne opakowanie :D
    Niemniej jednak szkoda, że miłości z tego nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. rzeczywiście, opakowanie przyciąga do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz racie opakowanie ślicznie tylko szkoda,że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...