Korfu - wakacje 2014

12 października 2014

Wcześniej mogliście przeczytać na blogu o przysmakach Korfu oraz podróżowaniu na skuterze. Wciąż jednak mam wrażenie, że to wciąż za mało. Dlatego teraz, gdy nadeszła jesień, zapragnęłam wrócić na Korfu. Jednak obecnie jest to możliwe jedynie w postaci zdjęć.

Wyspa jest mała i moim zdaniem tydzień jest wystarczający, by się nią nacieszyć. Na Korfu przyleciałam bezpośrednio z Bergen (Norwegia) liniami Norwegian. Wylatywałam w deszczu i burzy, więc obawiałam się lotu. Podróż była jednak cudowna, ponieważ samolot był wypełniony jedynie w połowie. Taki sytuacja sprawiła, że pasażerowie rozsiedli się na wolnych miejscach i niektórzy, tak jak ja, spali na leżąco na trzech siedzeniach. Prawie pierwsza klasa ;)
Corfu Palma Boutique
Hotel na cały pobyt został zarezerwowany przez booking.com. Był to Corfu Palma Boutique w miejscowości Dassia. Zdecydowałam się z mężem na opcję ze śniadaniem i to była bardzo dobra decyzja. Można też było wykupić obiady w hotelowej restauracji, na co skusiłam się jeden raz i nie polecam. W innych lokalach posiłki było dużo lepsze, o czym możecie przeczytać w poprzednim wpisie. Sam hotel jednak był w porządku, wszystko odnowione, czyste i codziennie sprzątane.
Widok z drogi wewnątrz wyspy

Widok na jedną z plaż - Kassiopi
Miejscowość Dassia jest mała z kilkoma sklepami i restauracjami, ale położona jest nad samym morzem. Z hotelu można pieszo dotrzeć na plażę, która jest żwirowa. Woda była czysta i przezroczysta, ale uboga w życie podwodne, więc osoby uprawiające snorkeling mogą się tutaj nudzić. Nawet ja nurkując miałam wrażenie, że pode mną jest jedynie piaszczysta pustynia.
Amatorzy zwiedzenia okolicznych plaż mogą skorzystać z całodniowego rejsu w godzinach 10:30-17:30. Mnie widok zatłoczonej łodzi skutecznie zniechęcił. Myślę, że lepiej już wynająć małą motorówkę, na którą nie trzeba mieć pozwoleń i samemu pozwiedzać. Oczywiście jeśli lubicie sporty wodne, to na plaży w Dassia znajdował się cały kompleks z różnymi ciekawymi rozrywkami, na przykład takimi:
Mając do dyspozycji skuter, można było odwiedzić kilka interesujących miejsc. Jednym z nich była stolica wyspy Kerkira. To tutaj znajduje się międzynarodowy port morski, z którego można dostać się na przykład do Albanii czy Grecji lądowej. W mieście jest stare miasto z kamieniczkami, kościołami i zabytkowymi budynkami. Widać jednak, że są one zaniedbane i rozlatujące się (oczywiście nie wszystkie). Warto spojrzeć także w stronę Fortecy, która kiedyś pełniła rolę obronną.
Forteca, pomnik w Kerkirze i widok na góry Albanii
Jedna z moich wypraw sięgnęła aż na samą północ do miejscowości Sidari, w której są niesamowite klify i kanał miłości Canal d'Amour. To było magiczne miejsce z ciekawie uformowanymi przez wodę skałami. Były tam ścieżki, po których można chodzić kilka godzin i rozkoszować się widokami błękitnej wody. Natomiast z kanałem miłości związana jest legenda. Panna, która przepłynie kanał wpław, szybko znajdzie męża. Nie wyglądało to na banalne zadanie.
Canal d'Amour, widok na morze i plaża w Sidari

Po zwiedzeniu północnego krańca zawitałam na zachodnie wybrzeże. Tutaj obowiązkowym przystankiem jest piękna plaża Paleokastritsa. Po tej stronie wyspy nie dosyć, że mocno wiało, to woda była lodowata i do tej pory nie mogę uwierzyć, że w Grecji morze bywa tak zimne. Jeśli więc planujecie pobyt na Korfu, polecam cieplejsze plaże wschodnie.
Paleokastritsa
Z Paleokastritsy pojechałam dalej wybrzeżem do Glyfady, gdzie jest kolejna piaszczysta plaża, dobrze zagospodarowana. To tutaj jadłam bardzo dobry lunch w postaci kalmarów z cudownym widokiem z tarasu.
W ostatni dzień posiadania skutera wybrałam się do miejsca, które poleciła mi koleżanka Greczynka (poznana w Norwegii), na piaszczystą wydmową plażę Chalikounas. Znajduje się ona w południowo-zachodniej części Korfu. Jest o tyle niezwykła, że znajduje się pomiędzy jeziorem Korission i morzem.
Jezioro Korission

Plaża Chalikounas

32 komentarze

  1. Piękne greckie klimaty - miło sobie popatrzyć na ten błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne plaże aż się rozmarzyłam. A kanał miłości wygląda intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ pięknie. Może w przyszłym roku...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest ta plaża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspomnienia :) Byłam z mężem, jeszcze wtedy "nie mężem". Wszystkie zdjęcia z miejsc, które odwiedziliśmy. Uwielbiam Korfu i kiedyś jeszcze na pewno tam wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tam pięknie :) Aż miło pooglądać takie foty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Korfu, to kolejna wyspa po Krecie, którą mam chęć odwiedzić :) może na następne wakacje właśnie tam się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudownie az mi sie zamarzłylo takich wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale wspaniałe widoki :) Można się rozmarzyć patrząc na te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne miejsce! u mnie zimno i leje i mam nieziemską ochotę na przemieszczenie się do takiego miejsca na ziemi, jak Korfu

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak cudownie, zdjęcia mówią same za siebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę! z chęcią bym się wygrzała, bo u nas tak zimno..

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak pięknie, już samo oglądanie tych widoków to wielka frajda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach, oglądam Twoje zdjęcia i wzdycham bo u mnie w Anglii typowo jesienna pogoda
    czas na kalosze
    ściskam
    (Instagram: slonku2207)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mieszkam w Bergen, więc u mnie często pogoda jest właśnie deszczowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie, to były wspaniałe wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz też bym chętnie przeniosła się do tych miejsc ze zdjęć, choć na chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki był właśnie cel, a marzenia są po to by je spełniać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak naprawdę obie te wyspy są zupełnie inne. Korfu jest bardzo zielona, wszędzie lasy i jedzenie też trochę inne. Nie ma tutaj jednak takiej plaży jak Falasarna czy Elafonisi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że mogłam cię tam na chwilę zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To masz cudowne wspomnienia. Sama też sobie obiecuje, że wrócę, ale z doświadczenia wiem, że ciągle coś nowego mnie przyciąga do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie ta nazwa zaciekawiła, ale nie wiedziałam czego się spodziewać dopóki nie zobaczyłam tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Katarzyna kasiatestuje15 października 2014 08:33

    Pięknie ,Uwielbiam takie klifowe wybrzeża :)a widoki na zatokę cudo..:Achh zatęskniłam za latem

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj, chciałabym bardzo, kto wie, może kiedyś moja noga tam postanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Az mi się jakoś cieplej zrobiło, przepiękne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowite widoki :) Ach, aż się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...