Lista wyciskaczy łez

9 marca 2014

Uwielbiam oglądać filmy, zwłaszcza takie, które pozostają w mojej pamięci na zawsze. Są wśród nich pozycje, których nie da się oglądać bez paczki chusteczek higienicznych i o nich jest dzisiejszy wpis.
1. "Mój przyjaciel Hachiko"
Dramat o psiej wierności. Poznajemy w nim profesora, który wracając pewnego dnia z pracy, spotyka puchatego rozkosznego szczeniaka rasy Akita inu. W miarę upływu czasu zawiązuje się pomiędzy nimi wielka przyjaźń. Każdego dnia Hachiko odprowadza mężczyznę na pociąg i czeka na stacji na jego powrót. Po pewnym czasie profesor umiera, ale pies zachowuje swój rytuał i każdego dnia przez kilka lat wyczekuje powrotu swojego pana. Nie wie, że nie ma już na kogo czekać. Piękny i przejmujący obraz czystej miłości zwierzęcia do człowieka.
2. "Chłopiec w pasiastej piżamie"
Ten film dał mi bardzo dużo do myślenia. Jego akcja rozgrywa się w czasie II Wojny Światowej. Poznajmy dwóch chłopców: Bruno, syna komendanta obozu zagłady oraz Szmula, Żyda będącego więźniem tego obozu. Chłopców dzieli ogrodzenie, ale nie przeszkadza im ono w nawiązaniu przyjaźni. Dla nich nie istnieją podziały społeczne a cały świat wydaje się wielkim placem zabaw. Nie rozumieją tego, co się wokół nich dzieje. Pewnego dnia Bruno przedostaje się do obozu, w którym więźniowie prowadzeni są do komór gazowych i zostaje wzięty za jednego z nich...
3. "Zielona Mila"
Wzruszający film o czarnoskórym więźniu skazanym za zbrodnię, której nie popełnił. Poznajmy go jako człowieka pełnego niezwykłych zdolności, które potrafią wyleczyć nieuleczalne choroby lub przywrócić zmarłego do życia. Film trzyma w ciągłym napięciu i cały czas dzieje się coś ciekawego. Nie sposób się nudzić. Widziałam go kilka razy i za każdym razem nie umiałam się powstrzymać od łez.
4. "Czas na miłość"
Podczas 21 urodzin, bohater dowiaduje się, że może podróżować w czasie, zmieniać swoją przeszłość i wpływać na przyszłość. Dla niego najważniejsze staje się znalezienie Miłości swojego życia. Oczywiście takową znajduje i robi wszystko, by dziewczyna się w nim zakochała. Później śledzimy ich dalsze losy i zmianę jaka zachodzi w bohaterze. Jego dar pozwala mu wracać do wydarzeń z przeszłości i przeżywać je na nowo.
To taki film, w którym na zmianę się płacze lub śmieje. Na pewno nie da się przejść koło niego bez emocji. Jego przesłanie brzmi: Żyj tak, jak gdyby jutra miało nie być i celebruj każdą chwilę.
5. "Nietykalni"
W filmie poznajmy sparaliżowanego milionera, który zatrudnia do pomocy młodego mężczyznę. Każdy z nich pochodzi z innego środowiska i początkowo wydawałoby się, że taka współpraca nie może się udać. Jednak pomiędzy nimi zawiązuje się prawdziwa przyjaźń. Dopiero razem mogą robić wszystko, być nietykalni, a świat przestaje stawiać im granice. Ich przygody dostarczają wielu wrażeń, wywoływały u mnie śmiech i łzy.
6. "Strasznie głośno, niesamowicie blisko"
Dramat opowiadający historię chłopca Oskara, który stracił tatę podczas zamachu na World Trade Center.
Oskar był bardzo związany ze swoim ojcem, razem rozwiązywali zagadki i uczestniczyli w misjach. Po śmierci taty, chłopiec znajduje klucz i próbuje odszukać pasujący do niego zamek. Wierzy, że ojciec zostawił mu go jako wskazówkę w kolejnej misji. Oskar widzi cel i do niego podąża. Przemierza Nowy Jork pieszo, poznaje wiele nowych osób, którym również przydarzyły się tragedie. Film kończy się nieoczekiwanie, a sam klucz faktycznie okazuje się ważny, ale dla kogoś innego.
Pierwszy raz nie dałam rady obejrzeć do końca, po prostu ryczałam jak bóbr i nic nie widziałam przez łzy. Musiałam dojrzeć emocjonalnie do niego.
7. "127 godzin"
To historia o przetrwaniu, o sile ludzkiej woli. Bohaterem jest Aron, który weekendy spędza wśród natury, rozkoszując się adrenaliną. Tym razem nie mówi nikomu, gdzie się wybiera, po prostu zabiera plecak i wychodzi z domu. Jednak jeden błąd sprawia, że zostaje uwięziony w skałach, ponieważ jego ręka zostaje przyciśnięta głazem. Przez ponad 5 dni obserwujemy jak zupełnie sam próbuje przetrwać. Film dla ludzi o mocnych nerwach, ponieważ w pewnym momencie pojawia się scena obcinania ręki nożem kieszonkowym...

Co byście dopisali jeszcze do tej listy? Jakie są według Was najlepsze wyciskacze łez?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.


82 komentarze

  1. oglądałam wszystkie ! każdy mi się bardzo podobał i tak jak piszesz pozostały w mojej pamięci … kiedyś częściej oglądałam filmy, dziś bardzo rzadko, najczęściej seriale… ale i na nich potrafię się rozpłakać,np na skazanym na śmierć płakałam wiele razy… a już jak główny bohater odszedł nie mogłam się z tym pogodzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi się zdarzyło, że nie mogłam się pogodzić z zakończeniem danego filmu.

      Usuń
    2. więc wiesz co czułam :)

      Usuń
  2. hachiko piękna zwłaszcza że prawdziwa historia. Chłopiec w pasiastej piżamie hehhhh niesamowity. Zielona mila cóż klasyk! Nietykalni świetny film!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z tych filmów ma po prostu coś w sobie.

      Usuń
  3. Oglądałam wszystkie godne polecenia filmy do gołej do którego wracam to Zielona Miła uwielbiam Toma Hanksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem już ile razy oglądałam Zieloną Milę. Czytałaś też książkę?

      Usuń
  4. Oglądałam te filmy i faktycznie chusteczki poszły w ruch. Kiedyś nie byłam aż taka wrażliwa, ale postępuje to u mnie z wiekiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak. Do ogladania tych filmow lepiej nie podchodzic bez paki chusteczek, no chyba ze ktos jest bez serca. Nietykalni i Chlopiec w pasiastej pizamie to moi ulubiency.
    Buziaki ogromne :***

    OdpowiedzUsuń
  6. 4 i 5 film oglądałam, całkiem fajne były :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chlopiec w pasiastej pizamie zrobil na mnie duze wrazenie.
    Film Nietykalni chetnie obejrzalabym jeszcze raz.
    Ja plakalam zawsze ogladajac Blow z Johnnym Deppem- jest nawet jedno zdanie, ktore wypowiada do corki- i ja czesto to w myslach powtarzam myslac o bliskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałam i obejrzę Blow jak tylko będę mieć okazję.

      Usuń
    2. Mam do tego filmu sentyment, dla niektorych moze byc banalny:-)

      Usuń
  8. Musiałabym gdzieś pozapisywać posty z filmami i zrobić sobie kiedyś maraton :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś próbowałam zrobić maraton filmowy, ale wysiadłam na 3 filmie ;)

      Usuń
  9. Ależ dawno nic nie oglądałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic nie stoi na przeszkodzie, by to zmienić.

      Usuń
  10. Oglądałam "Nietykalnych" i "Zieloną milę". Na tej drugiej faktycznie spłakałam się jak nie wiem... "Mój przyjaciel Hachiko" mnie zainteresował, ale chyba trochę boję się oglądać... właśnie dlatego, że to tak na smutno, a historie ze zwierzętami ruszają mnie jeszcze mocniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też takie historie ze zwierzętami w tle najmocniej wzruszają. Pamiętam, że jako dziecko płakałam jak mama mi czytała książkę "Biały Bim czarne ucho".

      Usuń
  11. Znam i uwielbiam Zieloną milę i chłopca w pasiastej piżamie :)
    Mój przyjaciel Hachiko na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, ze opisałas te filmy, na pewno się za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz wyciskacze łez, to te się nadają idealnie.

      Usuń
  13. Większość filmów widziałam, chętnie je sobie przypomnę teraz w czasie przeziębienia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nietykalni to świetna pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku muzyka w tym filmie jest warta zapamiętania.

      Usuń
  15. Mój przyjaciel hachiko - za każdym razem gdy oglądam wpadam w histeryczny szloch :)
    Najpiękniejszy film ever
    Nietykalni - cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hachiko gości u mnie często i zawsze przy nim płaczę, choć wiem, co się wydarzy.

      Usuń
  16. "Zielona mila" zdecydowanie mój nr jeden, "Chłopiec w pasiastej piżamce " -oglądałam i wyłam, a trafilam przypadkiem.Pierwszy film , nie widziałam ale kojarzy mi się z książeczką "O psie który jeździł koleją", pozostałych niestety nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam tą historię "O psie, który jeździł koleją" i ona też była wzruszająca.

      Usuń
  17. Zieloną Milę oglądałam kilka razy a 127 oglądałam raz, dobry film ale ciężko było mi wytrwać do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądając "127 godzin" siedziałam jak na szpilkach i przeżywałam każdą rzecz razem z bohaterem.

      Usuń
  18. "Mój przyjaciel Hachiko" oglądaliśmy, przepiekny i bardzo wzruszający film!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie napisałam notkę o filmach, które ostatnio oglądałam i "Chłopiec w pasiastej piżamie" też się u mnie znalazł. Bardzo mnie poruszyła fabuła tego filmu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie pozycje miałam kiedyś obejrzeć, ale albo o nich zapominałam w danym momencie, albo nie miałam kiedy i zapominałam. Fantastyczny zbiór, dziękuję za usystematyzowanie tego i stworzenie listy, którą teraz mogę sobie zapisać:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta lista powstała też właśnie po to, by w razie silnej potrzeby obejrzenia filmu, nie trzeba było się długo zastanawiać co włączyć.

      Usuń
  21. też takie lubię... jednak jeśli chodzi o wyciskacze, to póki co nic nie pobiło jeszcze filmu o Agacie Mróz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam go w tamtym roku i faktycznie to też jest bardzo dobry wyciskacz łez.

      Usuń
  22. Większość z nich widziałam i są genialna! ,,Nietykalni" bardzo mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było łatwo wybrać tą siódemkę, bo istnieje bardzo dużo dobrych wzruszających filmów.

      Usuń
  23. Znam tylko filmy 1, 3, 4 - płakałam na nich jak bóbr zwłaszcza na 1! Resztę muszę obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hachiko bez płakania jak bóbr jest niemożliwe ;)

      Usuń
  24. Masz racje, niektórych bez łez obejrzeć się nie da, mi sie to przytrafia bardzo często na filmach wojennych.
    Dwie pierwsze propozycje oglądałam - łzy murowane ;;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie oglądałam wojennego filmu. Poleć mi koniecznie jakiś dobry tytuł.

      Usuń
  25. Też lubię tego typu filmy , widziałam wszystkie z twojej listy. Mój największy wyciskacz łez jak dotąd to film Tańcząc w ciemnościach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. What a great list of films - I'll refer back to this next time my husband spend an hour trying to find a film (by which time it's too late to watch one - hahaha! I've seen Boy in the Striped Pyjamas and loved it, very moving.

    OdpowiedzUsuń
  27. "Mój przyjaciel Hachiko", nie widziałam, nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Polecam "Złodziejkę książek". Wg mnie po obejrzeniu fimu nie zapomina się za chwilę o czym był. Polecam;}}

    OdpowiedzUsuń
  29. Uważam, że film Chłopiec w pasiastej piżamie jest najlepszą pozycją i każdy powinien go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wybrałaś rewelacyjne tytuły, które każdy powinien zobaczyć. Ja się przyznaję bez bicia, że nie oglądałam 127 godzin, ale planuję nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 127 godzin jet zupełnie inny od reszty i zaskakujący.

      Usuń
    2. Akurat wczoraj leciał w TV :) Co za zbieg okoliczności :)

      Usuń
  31. Fakt, te filmy wyciskają łzy z oczu. Przynajmniej u mnie :) I zawsze, ale to zawsze płacze na "Mieście aniołów".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam " Miasta aniołów". Zapisałam, by go do obejrzenia w wolny wieczór.

      Usuń
    2. To starszy film, bo aż z 1998 r. W rolach głównych wystąpili Nicolas Cage i Meg Ryan.

      Usuń
  32. Znam tylko Zieloną Milę i Czas na Miłość, Nietykalnych mam ochotę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne tytuły."Zielona Mila"jeden z najlepszych jakie ostatnio oglądałam

    OdpowiedzUsuń
  34. Ach znam wszystkie z tej listy mój ulubieniec to Nietykalni płakałam jak bóbr w kinie na przemian śmiejąc się :) Polecam Drzewo Życia piękny i wzruszający, no a zdjęcia cudo!

    OdpowiedzUsuń
  35. nie widziałam żadnego :O
    widać nie lubię płakać na filmach :P choć i tak robię to nadzwyczaj często..
    wzruszam się jak dzieciak nawet na serialach :P

    OdpowiedzUsuń
  36. widziałam wszystkie, a Hachiko był niesamowity!:)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja uwielbiam Forresta Gumpa, widziałam wiele razy a także ukochany Co gryzie Gilberta Grape'a

    OdpowiedzUsuń
  38. Zabieram się od bardzo dawna do obejrzenia Hachiko, teraz to już chyba muszę obejrzeć. :)
    Mnie wzruszył grobowiec świetlików, bardzo smutny film.
    A chłopca, zieloną milę i nietykalnych widziałam, ale pewnie są tacy co nie widzieli właśnie chłopca w pasiastej piżamie, a trochę zdradziłaś fabułę. Szczególnie to ostatnie zdanie, gdybym nie oglądała tego filmu wolałabym być nieświadoma, że tak się stanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. z powyższej listy widziałam "Zieloną Milę" (czytałam także książkę) oraz "Nietykalni", oby dwa filmy są bardzo dobre, i pewnie nie raz do nich wrócę
    Resztę filmów też z chęcią zobaczę

    OdpowiedzUsuń
  40. Widziałam zapowiedzi 'chłopca w pasiastej piżamie i 'mojego przyjaciela Hachiko' ale czułam, że nie są dla mnie bo okropnie się wzruszyłam na trailerach.
    A 'Marley&Me' sprawił, że płakałam jak dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  41. sporo widzialam ale nie wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie lubię takich filmów, nie dlatego, że są według mnie złe, ja właśnie nie radzę sobie z nimi emocjonalnie i przeżywam jeszcze długo po obejrzeniu, myślę o tych wszystkich nieszczęściach i co by było gdyby spotkały moich bliskich, nie nadaję się :] Ale widziałam 1, 2, 3, i film nr 5 :) tak wszystkie świetne.

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię takie wyciskacze łez od czasu do czasu obejrzeć. Nie znam wszystkich, które wymieniłaś, ale postaram się to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  44. muszę obejrześ pozostałe filmy z Twojej listy, "Chłopiec w pasiastej piżamie" i "Zielona mila" już znam, są bardzo smutnei na zawsze chyba pozostaną w mojej pamięci

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...