Norweskie ślimaczki

6 listopada 2013


Kuchnia norweska obfituje w mocno aromatyczne wypieki. Norweskie ślimaczki pachną intensywnie kardamonem i cynamonem. Odkąd mieszkam w Norwegii stały się moim ciasteczkiem do kawy lub drugim śniadaniem na kursie norweskiego.

Na 35 sztuk bułeczek potrzeba:
900 g mąki pszennej
3 łyżki cynamonu
3 łyzki kardamonu
pół łyżeczki soli
2 jaja + 1 białko do smarowania
drożdże świeże 75 dag (lub odpowiednia ilość suszonych)
niesolone masło 200g + do smarowania
200 g cukru białego lub brązowego + do posypania
0,5 l mleka ( u mnie chudsze)

Wykonanie:
Rozpuścić masło w rondelku i dodać do niego zimnego mleka. Jeśli temperatura w rondelku wynosi 37 st C to dodajemy drożdże. (Jeśli będzie za gorące, to zabijecie drożdże i ciasto nie urośnie).

Do naczynia Thermomixa (lub innego robota mogącego wyrabiać ciasto drożdżowe, lub do miski) dodajemy mąkę, cukier, sól, cynamon i kardamon. Po wymieszaniu sypkich produktów, ciągle mieszając, dodajemy powoli zawartość rondelka i wyrabiamy ciasto. Thermomix wyrabia taką ilość ciasta około 8 minut na INTERWALE. (Raz próbowałam ręcznie, ale moje ręce są za słabe i brakuje mi cierpliwości)

Po wyrobieniu ciasta, gdy swobodnie odrywa się ono od ścianek naczynia, przekładamy je do większej miski i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( u mnie nagrzana podłoga w łazience). Po około 40 minut ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Należy je podzielić na kilka części (w zależności od wielkości waszej stolnicy) i każdą rozwałkować na pół centymetra w prostokąt.



Na powstały prostokąt kładziemy plastry masła. Tutaj warto sobie pomóc specjalną łopatką (ja mam taką ze sklepu IKEA). Na masło sypiemy dużo cukru, trochę cynamonu i grubo kardamonu. Włączamy piekarnik na 200 stopni, by się nagrzał.


Następnie ciasto rolujemy wzdłuż dłuższego boku i kroimy na kawałki.


Każdy kawałek zgniatamy w dłoni i kładziemy na blachę do pieczenia. Smarujemy rozklepanym białkiem i posypujemy na wierzchu cukrem.


Na koniec wstawiamy do piekarnika i pieczemy w 200 stopniach przez 15-17 minut. Po tym czasie powinniście otrzymać takie zarumienione pyszności:

Smacznego!

41 komentarzy

  1. Pięknie i apetycznie wyglądają.Będę musiała wypróbować.Widzę ,ze masz stolnicę z Ikea Zastanawiałam sie nad jej kupnem.Jak sie sprawdza,bo to,ze jest praktyczna i wszędzie można ja schować to wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiele rzeczy z Ikea sprawdza się bardzo dobrze. Nic do niej nie przywiera, nie przesuwa się na blacie i łatwo się ją myje.

      Usuń
  2. jak to wspaniale wyszło i smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Zawsze chciałam zrobic te ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo apetycznie i narobiłaś mi ochoty na spróbowanie tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam, wyglądają pyszne! ale w życiu bym takich nie zrobiła hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o nich ale nigdy nie jadłam, dość proste są te ślimaczki

    OdpowiedzUsuń
  7. wygladają bardzo apetycznie :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie mieszkasz w Norwegii? Mój ukochany kraj, ale z kuchnią raczej kiepską mi się kojarzy, chociaż Twoje ślimaczki bym zjadła ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Kardamon i cynamon to nie moje smaki, ale przyznam, że całość wygląda niezwykle samakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są smaki norweskie, ale myślę, że można użyć kokosa lub orzechów.

      Usuń
  10. Jeśli smakują tak jak wyglądają, to jestem załatwiona;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wykorzystam przepis ale troszkę zmienię środek, u mnie cynamon i kardamon slabiutko … ale wyglądają smakowicie:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszności, muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cynamon jest moją ulubioną przyprawą. Ślimaczki wyglądają znakomicie. I tak pewnie też smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślimaczki wyszły rewelacyjnie, na jeden bym się skusiła:) uważam ile i co jem:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. pyszności zjadłabym wszystkie :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Och pyszności a ja na diecie chlip chlip.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo apetycznie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie wyglądają, a smakują zapewne równie dobrze lub lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  19. wypróbuję:)

    pozdrawiam i zapraszam
    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mniam : ) Robiłam kiedyś takie same z cynamonem, rodzynkami i orzechami. Były przepyszne : )
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie jadłam, ale pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają ciekawie, ale nie chciałoby mi się ich "tworzyć " ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. a bym zjadła takie z makiem!

    OdpowiedzUsuń
  24. co za pyszności! wyglądają świetnie, jak z piekarni :D

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam wszelkie drożdżowe bułeczki , Twoje wyglądają wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  26. Noc na dworze, czas do spania, a ja dostałam ślinotoku - Twoje bułeczki wyglądają ( i pewnie też smakują ) szałowo i bardzo apetycznie !

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam takie domowe wypieki! ale najbardziej lubię robić muffinki. :)

    przy okazji zapraszam do rozdania u mnie na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem w weekend u mnie będą muffiny z jagodami.

      Usuń
  28. robię podobne ślimaczki ze szpinakiem i szynką i serem:) pisałam na swoim blogu:) polecam wypróbować:) a jeśli chodzi o Twoje, to na słodko nie próbowałam , muszę się skusić:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...