W sklepie LUSH

11 grudnia 2013

Kule kąpielowe zapakowane w kształt bałwanów
Kiedy mieszkałam z Polsce, to z zazdrością spoglądałam na kosmetyki LUSH. Chciałam wiedzieć jak pachną, jak działają na skórę i o co tyle szumu wokół nich. Przed przyjazdem do Norwegii nie miałam okazji być w tym sklepie. Teraz zabieram Was w podróż do sklepu LUSH w Bergen poprzez załączone zdjęcia.

Mydła, które kroi się po kawałku
Kostki do masażu i nawilżania skóry
Kule do kąpieli
Pamiętam jak czytałam, oglądałam filmy i chłonęłam jak gąbka zdjęcia tych kosmetyków i marzyłam, by kiedyś dane mi było odwiedzić to magiczne miejsce.

Świąteczne kule do kąpieli
Teraz mieszkam w Norwegii i mam w końcu sklep LUSH pod nosem. Przyciąga zapachem i kolorowymi produktami na półkach. Lubię tam zaglądać, bo ekspedientki są zawsze chętnie coś nowego pokazują i testują na mojej skórze. Moje dłonie zawsze stamtąd wychodzą delikatne i pachnące ;)


Pasty do twarzy
Niektóre kosmetyki po zakupie trzeba trzymać w lodówce, a w sklepie zanurzone są w lodzie. Każdy produkt ma tester, który można wypróbować.

Gotowe zestawy świąteczne
Mam nadzieję, ze choć trochę poczułyście atmosferę tego miejsca i nacieszyłyście oczy kolorami. Mnie marzy się wanna, by móc wrzucać do niej te różnokolorowe kule. Fajnie byłoby dostać takie pudełko z zestawem kosmetyków LUSH pod choinkę.

66 komentarzy

  1. Świetny post! :)
    Bardzo chciałabym kiedyś odwiedzić sklep LUSHa i coś sobie kupić :)
    Mydła wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super post:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/12/kupno-sprzedaz-scoop.html

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo tęsknię za Lushem, zwłaszcza teraz, kiedy w końcu mam łazienkę z wanną... a Lush tak daleko.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chlip chlip, wszędzie Lush, a ja nie miałam jeszcze okazji przetestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, do niedawna sama nie miałam okazji odwiedzić tego miejsca.

      Usuń
  5. Ja to bym chciala miec Organique :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Organique pod nosem we wrocławskiej Magnolii i tęskni mi się za nim. Mogliby oddział otworzyć w Bergen :D

      Usuń
  6. Moje marzenie, żeby zrobić zakupy w tym sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowności :) Chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Lusha ale nie wszystkie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w Lushu byłam w Treviso, bo koło mnie nie ma, a tam miałam pod drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem w Lushu przynajmniej raz w tygodniu <3 <3 <3 uwielbiam te produkty i baaaardzo chétnie je uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raaaj :) piękną wycieczkę nam urządziłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam nigdy o tym sklepie, ale jest mega jak tak patrzę *_*

    OdpowiedzUsuń
  13. aż mi sie w głowie zakręciło od tych wspaniałości... wyobraźnia zadziałała...co do zapachu - obłęd!

    OdpowiedzUsuń
  14. i teraz zazdroszczę CI ja wgapiajac się w zdjęcia -.-

    OdpowiedzUsuń
  15. o jeny, musiałaś to zrobić? :( brałabym to wszystko! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chcę do Lusha! Twój wygląda tak ślicznie, a roztopione bałwany wyglądają przesłodko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak bardzo magiczne miejsce;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak, to wspaniała była wyprawa ;) Pięknie tam mają, sklepik wygląda raczej jak cukiernia - tyle smakołyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz przez to, że pokazujesz takie cuda, to siedzę po nocy i ślinię się do monitora!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka lat temu dostalam takie mydelko w prezencie i to mnie zainspirowalo.Wpadnij do mnie na bloga poogladac moje mydelka:) Fajna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłam w tym sklepie w Dublinie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Sklep marzenie, działa na mnie podobnie jak na Ciebie, chętnie przygarnęłabym wszystkie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow... popłynęłam w te wszystkie wspaniałości... ach... dlaczego ja mam najbliższego Lush'a 300km?

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzy mi się zrobić tam zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto choć raz w życiu odwiedzić ten sklep, by samemu się przekonać jaki jest cudowny.

      Usuń
  26. Jak w kosmetycznej bajce :) Ja chcę do tej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jak przyjadę do Norwegii zabierzesz mnie tam? pliss ! spać teraz nie będę mogła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że Cię tam wezmę ze sobą. Mogłybyśmy tam nawet zamieszkać :D

      Usuń
    2. Dokładanie tak:) i kolorowo i pachnąco :*

      Usuń
  28. oj marzy mi się Lush, marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybym wpadła do sklepu Lusha to pewnie nie wyszłabym przez kilka dni :)
    Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam klimat Lushowych sklepów.. za każdym razem jak w nich jestem czuję się jak w innym swiecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku duży jest ten sklep jak na jednomarkowy.

      Usuń
  31. Uczta dla oczu, zmysłów i ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo jestem ciekawa produktów tej firmy, jeszcze nic nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna też, ale teraz mam ochotę na więcej.

      Usuń
  33. Byłam 2 razy w sklepie LUSH podczas mojego pobytu w Londynie. Zauroczyły mnie kolory tych kosmetyków i ich zapach, który czuć nawet w najmniejszym zakamarku sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja pierwsze słyszę o tej firmie...wstyd:( Ale po zdjęciach chce coś od nich miec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żaden wstyd. Marka w Polsce i tak niedostępna.

      Usuń
  35. zazdroszczę Ci dostępnosci chetnie bym poszła do lush pooglądać choćby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj na samym oglądaniu ciężko tam skończyć.

      Usuń
  36. LUSHowo mi teraz :-) uwielbiam ich kosmetyki. Za nazwy, za kolory i zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj marzy mi się sklep Lush odwiedzić - pewnie przepadłabym w nim na długie godziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z każdymi odwiedzinami odkrywam w LUSHu coś nowego.

      Usuń
  38. Coś wspaniałego!! Zazdroszczę Ci rej Norwegii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten LUSH to akurat przypadek. W Norwegii nie mają za dużo tych sklepów.

      Usuń
  39. Pięknie i na pewno pachnąco

    OdpowiedzUsuń
  40. Jakie wspaniałości! :)) Zazdroszczę tego sklepu. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, same wspaniałe rzeczy tam mają. Czuję się jakbym odkryła nowy świat.

      Usuń
  41. Chciałabym kiedyś pod choinką znaleźć świąteczny zestaw z Lusha :) Na pocieszenie dostałam komplet kul do kąpieli innej marki.

    OdpowiedzUsuń
  42. Też miałam zaszczyt być w obłędnie pachnącym sklepie Lush w Pradze i maju ponownie tam wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. piękny świąteczny nastrój był w Waszym Lushu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...